wtorek, 14 marca 2017

TEST: Balcando Finest GF Salmon

Wraz z nadejściem nowego roku postanowiłam zmienić styl żywienia Lucky'ego. Szukałam nowej karmy, która spełni nasze wszystkie wymagania. Nieoczekiwanie otrzymaliśmy propozycję współpracy z firmą Belcando. Sama marka jest dla mnie dużą nowością. Słyszałam już o niej spory czas temu, jednak nie miałam okazji dokładnie zapoznać się ze wszystkimi produktami jakie oferuje. Po dokładnej analizie wszystkich karm wybrałam Belcando Finest Grain Free Salmon (o której głównie będzie dziś mowa).


FanPage- Belcando Polska
Strona internetowa- Belcando

Belcando to niemiecki producent karmy dla zwierząt domowych (psów i kotów). Firma została założona w 1963 roku, jednak karmę wprowadzono na rynek w 1999 roku.  Produkty tej marki to dieta maksymalnie zbliżona do naturalnej karmy, niezawierająca barwników, sztucznych aromatów i konserwantów. Jest to karma z gatunku holistycznych – w jej skład wchodzi nie tylko mięso, ale także nasiona, zioła i kwasy tłuszczowe. Belcando produkuje zarówno karmy suche, jak i mokre. W ofercie można znaleźć produkty dostosowane do wieku oraz potrzeb naszego zwierzak.

Belcando Finest Grain Free Salmon jest karmą przeznaczoną dla psów małych i średnich ras. Ponieważ jedynym źródłem białka zwierzęcego są ryby, a zamiast zbóż jest użyty amarantus, dlatego jest idealnym rozwiązaniem dla psów z nietolerancją pokarmową lub alergią. Receptura to wysoka zawartość łososia wraz z czystym olejem z łososia oraz kryl antarktyczny zawierający kwasy tłuszczowe Omega-3 w postaci, która jest łatwo przyswajana przez organizm.   
Świeży łosoś (30%); amarantus (16,5%); skrobia ziemniaczana; mąka grochowa; mączka z łososia(8,5%); mączka rybna z ryb morskich(7,5%); morski zooplankton(kryl 4,5%);olej z łososia(2,5%); oleje roślinne (palmowy, kokosowy); ekspeler z pestek winogron; drożdże browarnicze suszone (2,5%); suszone strąki chleba świętojańskiego; suszona pulpa buraczana, odcukrzona; łosoś hydrolizowany; nasiona szałwii; fosforan diwapniowy; chlorek sodu; chlorek potasu; suszone zioła (razem: 0,2%: liście pokrzywy, korzeń goryczki (gencjany), centuria, rumianek, koper włoski, kminek, jemioła, krwawnik pospolity, jeżyna); juka kalifornijska
Białko ogólne 25,5 %, tłuszcz surowy 15%, włókno surowe 3,4%, popiół surowy 7%, wilgotność 10%, wapń 1,2%, fosfor 0,9%, sód 0,3%

Jak widać, granulki są naprawdę niewielkie. Zawsze kupując nową karmę obawiam się jej wielkości. Lucky "nie trawi" karm ze sporymi chrupkami. Te w Belcando uważam za idealne dla małych psów, więc daję za ich rozmiar duży plus. Chrupki fajnie sprawdzają się także jako szybka nagroda podczas domowego treningu. Są również idealnym rozwiązaniem do mat węchowych (są niewielkie, więc łatwo się "chowają") oraz różnych zabawek na inteligencję. 

Jednym z ważniejszych rzeczy przy wyborze karm jest ich smakowitość. Starałam się przestawiać go z Brita dosyć powoli tak, aby zmiana karmy nie wywołała żadnych rewolucji żołądkowych. Już po pierwszym wymieszaniu karm zauważyłam większą ochotę psa na jedzenie. Odstawiając całkowicie "stare" jedzenie widać było, jak bardzo Belcando Lucky'emu zasmakowała. Zawsze wspominam o tym, że rudy jest psem wybrednym i ciężko mu dobrać karmę. W tym przypadku jestem bardzo zadowolona. Wybierając ten rodzaj, obawiałam się podwójnie reakcji psa, bowiem Lucky nie miał nigdy wcześniej okazji próbowania karmy zrobionej na bazie ryb. Zawsze był to standardowo kurczak. Na szczęście moje obawy szybko zniknęły.
Przez ponad miesiąc stosowania karmy nie zauważyłam żadnej rzadkiej kupki, zmian skórnych, nasilenia wypadania sierści,... 

W tym miejscu muszę zwrócić uwagę na intensywny zapach. Od razu po otworzeniu opakowania było czuć rybę. Psa to dodatkowo zachęca do jedzenia. Mocna woń jest także potwierdzeniem składu. Idąc w tym kierunku należy także wspomnieć coś na temat zapachu z psiego pyska. Nie zauważyłam tu żadnych zmian (porównując z Britem). Może to być jednak efekt dosyć częstego mycia ząbków w ostatnim czasie (pozbywamy się kamienia nagromadzonego przez ostatnie miesiące).

Lucky (obecnie waży 6,5 kg) dziennie je 80g karmy + różne smaczki. Dawka ta jest w każdej karmie u nas bardzo podobna. Przeliczając to worek 12,5 kg starczy mu na ponad 5 miesięcy. Sądzę, że to całkiem sporo. Nasz portfel nie ucierpi tak bardzo, bowiem 460 zł za 25 kg (2 worki po 12,5 kg; być może trafi się nawet jakaś promocja) rocznie za tak dobrą karmę to całkiem dobra cena (wychodzi około 40 zł/miesiąc). Wiadomo - wraz z wielkością i zapotrzebowaniami psa dawkowanie pokarmu się zmienia. Warto więc spojrzeć na poniższą tabelkę.


Nie jest to karma bardzo droga, zważając na skład, chociaż do najtańszych również nie należy. Niestety Belcando jest ciężko dostępna. Robiąc mały wywiad po okolicznych zoologicznych, spora część osób nie słyszała o tej karmie lub radziła zamówić przez internet, co oczywiście wiąże się z dodatkowymi kosztami za przesyłkę. Poszukałam zatem trochę w internecie i niestety trochę się zawiodłam, ponieważ niewszystkie smaki/rodzaje Belcando są dostępne w sklepach, w których zazwyczaj zamawiam, ale na szczęście karmę zamawiamy dość rzadko i dla mnie nie jest to duży problem.
Lista sklepów, w których można zakupić karmę- KLIK

Belcando Finest GF Salmon dostępna jest w workach 1,4 i 12,5-kilogramowych. Ceny wahają się od 28 do 230 zł (w zależności od wielkości opakowania).




























Firma zadbała również o cieszące oko opakowanie. Chociaż większość napisów jest w języku niemieckim z łatwością możemy dowiedzieć się najważniejszych informacji patrząc na sam worek. Z tyłu opakowania znajduje się także czytelna i dokładna nalepka w języku polskim (skład, analiza, podstawowe info). Cały worek jest bardzo estetyczny. Środek jest srebrny/aluminiowy, co zapewnia dłuższą świeżość. Wspominając o tym, brakuje mi jedynie zamknięcia/suwaka. Dla osób przesypujących karmę nie stanowi to jednak większego problemu. 
Belcando w swojej ofercie ma zarówno karmy suche, jak i mokre. Wszystkie są różnorodne, więc każdy powinien znaleźć coś dla swojego psiaka. Spis karm można znaleźć na stronie w zakładce umieszczonej po lewej stronie witryny. Warto zapoznać się ze wszystkimi rodzajami. 
+  brak zbóż
+  skład
+ smakowitość
+ wielkość granulek
+ brak różnego rodzaju podrażnień skóry/alergii
+ duży wybór karm
+ czytelne opakowanie
+ miły i szybki kontakt z firmą
+/- cena
- dostępność niektórych rodzajów karmy
- brak suwaka/zamknięcia 

POLECAMY



Dodatkowo specjalnie dla naszych czytelników wraz z firmą Belcando przygotowaliśmy specjalny rabat w wysokości 10% na zakupy w sklepie http://www.bewidog.pl/sklep z kodem: pies na medal (kod należy podać na maila: biuro@zoo-hurt.pl podczas zakupów).

4 komentarze :

  1. Ciekawa recenzja, ta karma bardzo mi się spodobała, kiedyś będziemy musiały ją wypróbować :P Nela uwielbia rybne karmy no i ta jest bez zbóż więc super, pewnie dobrze by jej służyła. Pozdrawiamy! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super recenzja! Karma z resztą też, szkoda tylko, że cena nie na mój portfel :/
    Pozdrawiamy M&B

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna karma, za jakość się płaci jednak to nie na mój skromny portfel :p
    Pozdrawiamy, Biscuit Life!

    OdpowiedzUsuń
  4. Karma u mnie skreślona od razu, nie toleruję zapachu rybnego. A gdyby miało stale wonieć rybą z psiej miski... Nie ;)
    Poza tym, myślę że dla mojego psa granulki są zbyt drobne.

    OdpowiedzUsuń